Wiedeń 1910 - Klimt, Schiele, Moser i Kokoschka




Nikt nie wątpi, że pod koniec XIX i na początku XX wieku Paryż był uznawany jednoznacznie za światową stolicę sztuki. Mniej oczywistym wydaje się fakt, że inne europejskie miasto – Wiedeń, podówczas stolica austrowęgierskiego Cesarstwa Habsburgów - miało ambicję ubiegania się o palmę pierwszeństwa ze stolicą Francji. Wiedeń w okresie 1880 – 1910 podwoił liczbę swoich mieszkańców, rozbrzmiewały w nim różne wschodnio i środkowoeuropejskie języki i każdego dnia ukazywało się ponad pięćdziesiąt tytułów gazet. W takiej kosmopolitycznej atmosferze dużą rolę odgrywała sztuka: muzyka i teatr, ale również malarstwo, które odzwierciedlało okres pośredni pomiędzy sztuką klasyczną a sztuką modernistyczną. 

W roku 1897 powstało w Wiedniu Stowarzyszenie artystów Secesjonistów (przejęło ono nazwę używaną już pięć lat wcześniej w Monachium), które postawiło sobie za zadanie doprowadzenie do odrzucenia akademickiego nauczania i otworzenia drogi dla wolnej ekspresji artystycznej. O ile pierwotnie na czele ruchu stało dwóch architektów: Josef Maria Olbrich i Josef Hoffmann, to wkrótce zaczną wodzić w nim prym artyści. W rok po założeniu stowarzyszenia jego prezesurę objął Gustav Klimt. To właśnie on jako pierwszy w Wiedniu zorganizował liczne wystawy modernistycznej sztuki europejskiej, między innymi wystawy malarzy Van Gogha, Paul Gauguina, Ferdinando Hodlera czy rzeźbiarzy Augusta Rodina czy Max Klingera. 

O ile artyści związani z grupą Secesjonistów starają się zmienić świadomość plastyczną społeczeństwa i spowodować jego otwarcie się na sztukę modernistyczną, o tyle w żaden sposób nie wypowiadają oni „wojny” sztuce klasycznej i kontynuują pracę nad tradycyjnymi tematami w malarstwie: pejzaż, portret i tematy rodzajowe. Najlepszym tego świadectwem jest otwarta w Paryżu na początku października wystawa czterech najbardziej reprezentatywnych dla tego okresu malarzy wiedeńskich: Gustava Klimta, Egona Schiele’a, Kolomana Mosera i Oskara Kokoschki. Podzielona ona została na trzy podstawowe działy tematyczne: pejzaż, figura (portret i reprezentacja sylwetki człowieka) oraz rysunki. 




Nie trzeba chyba wyjasniać, że wśród rysunków najbardziej interesujące są erotyczne szkice i akwarele Egona Schiele’a, najbardziej dekoracyjne i bawiące się ornamentem są te, które wyszły spod ręki Gustava Klimta, a najbardziej ekpresyjne są dzieła Oskara Kokoschki. Koloman (nazywany w skrócie Kolo) Moser miał najbardziej klasyczne upodobania w tej dziedzinie, jego rysunek daleki jednak był od akademickich wzorów monachijskich drugiej połowy XIX wieku.


Wszyscy zaprezentowani w paryskiej wystawie malarze wiedeńscy mieli skłonności do geometryzacji formy, niemniej nigdy nie spowodowało to wytworzenia jednego wspólnego stylu o ściśle określonych zasadach. Czterech wystawionych malarzy – to cztery różne osobowości. Najmniej znany z nich to Kolo Moser. Ponieważ nic nie dzieje się bez przyczyny – istnieją bardzo konkretne powody, dla których ten interesujący artysta osiągnął mniejszą sławę niż jego koledzy. Urodzony w 1868 roku czyli parę lat młodszy od najstarszego w grupie Klimta – pomimo, że skończył wiedeńską akademię – dużą część swojego życia poświęcił projektowaniu mebli, tkanin, witraży i plakatów i dopiero mniej więcej około roku 1907 wzrosło jego zainteresowanie malarstwem. Moser zafascynowany silnie malarstwem Szwajcara Ferdinanda Hodlera, miał skłonności do zdecydowanego podkreślania form oraz do silnego, płaszczyznowo kładzionego koloru. Najprawdopodobniej w sposób bardziej zdecydowany wpisałby się w historię malarstwa, gdyby nie wczesna śmierć w 1918 roku w wieku zaledwie pięćdziesięciu lat.

Rok 1918 był zresztą fatalny dla trzech z czterech zaprezentowanych w wystawie malarzy: Egon Schiele umarł w wieku zaledwie dwudziestu ośmiu lat na grypę hiszpańską szalejącą w w całej Europie, następnego roku nie doczekał również dwukrotnie starszy Klimt. Jedynie Oskar Kokoschka dożył 1980 roku, by umrzeć w wieku dziewięćdziesięciu czterech lat. To jego zresztą malarstwo jest najbardziej ekpresyjne i modernistyczne w całej grupie Secesjonistów.

O ile partia wystawy prezentująca rysunki jest chyba zdecydowanie najbardziej interesująca, o tyle część ekspozycji prezentująca malarstwo pejzażowe służy chyba przede wszystkim celom dydaktycznym – nie jestem pewna czy wystawa zdecydowanie nie zyskałaby, gdyby pominięto ten dział. Oglądanie sal, w których zgromadzono pejzaże jest nudne i prawdę powiedziawszy malarstwo pejzażowe wiedeńskich przedstawicieli Secesji jest mało interesujące w porównaniu do pozostałej części ich twórczości. Zastrzeżenia w wystawie może budzić też sama jej aranżacja, zwłaszcza jeżeli ma się w pamięci tak znakomite wystawy jak „Matisse – Picasso” w roku 2002. Krótko mówiąc: scenografia prawie nie istnieje, nie ma próby wprowadzenia widza w klimat i w specyficzną atmosferę tego szczególnego miasta jakim był Wiedeń na początku XX wieku. Istnieje sztywny podział na trzy działy wystawy i adekwatnie do wprowadzonego podziału - obrazy zostały powieszone w jak najbardziej akademicki, wręcz szkolny sposób.

Fakt ten zdaje się nie mieć najmniejszego znaczenia dla publiczności, która masowo przychodzi wystawę oglądać. Organizatorzy przewidywali średnio 3 400 widzów dziennie, tymczasem w ciągu pierwszych sześciu tygodni trwania wystawy odnotowano średnio 5 800 zwiedzających. W konsekwencji katalog pierwotnie opublikowany w 20 000 egzemplarzy jest już w dodruku oraz przewidziano dodatkowych piętnaście „nocturne” (Grand Palais jest otwarte wówczas do 22.00) aż do 23 stycznia 2006 roku czyli do końca trwania wystawy. 

 
 

 Wybrane prace:
   
    


Gustav Klimt

     
     
_______________________________________

Egon Schiele

 
     
_______________________________________

Koloman Moser

  
_______________________________________

Oskar Kokoschka

 

 


Wystawa czynna do 23 stycznia 2006
________________________________
Tekst: Ewa Izabela Nowak, Paryż
Relacja przygotowana dla Artinfo.pl                   



Galeria prac


Powrót